Menu

sto80stopni

opinie, rady, przeżycia

Maseczki do twarzy od HQ

annn.st01

Dziś podzielę się opinią o maseczkach od  HQ. Po raz pierwszy spotkałam się z tą firmą na rynku i szczerze trafiłam na nią przypadkiem, szukając maseczek na półkach sklepowych. Każda z nich kosztowała niewiele ponad 2 zł i wystarcza na 3 aplikacje. Kupiłam maseczkę matująco- regenerującą z olejkiem z drzewa herbacianego, złuszczająco- oczyszczającą z wyciągiem z zielonej herbaty oraz maseczkę oczyszczającą z białą glinką. Każda z maseczek ma bardzo fajne otwieranie i zamykanie, co chroni produkt przed wyschnięciem. Maseczki wyprodukowane w Szwajcarii. Teraz krótko o maseczkach.

1548321896740146

Maseczka matująco- regenerująca nadaje się do cery tłustej i mieszanej. Pachnie przepięknie, delikatnie ym... ziołami. Nakładamy na twarz na 15 min, po tym czasie nadmiar maseczki zmywamy wacikiem. Ma zieloną, średnio gęstą konsystencje. Maseczka odtyka zatkane pory, wchłania nadmiar sebum, usuwa niedoskonałości, dodaje cerze witalności i ją dotlenia. Tego wszystkiego dowiadujemy się z ulotki. Teraz troszkę od siebie... maska widocznie matuje cerę i pozostawia ją gładką. Efekt widoczny tuż po zmyciu maseczki, utrzymuje się przez długi czas. 

 15483218955335811

Maseczka złuszczająco- oczyszczająca - maska nadaje się do każdego rodzaju cery. Złuszcza i usuwa zanieczyszczenia oraz martwe komórki. Maska bezbarwna, o średnio gęstej konsystencji. Nakładamy cienką warstwa na twarz a po 15 min odklejamy ją od dołu do góry. lub od boków do wewnątrz. Osobiście miałam wrażenie że ściągam swoją skórę (heh świetny pomysł na żart dla męża o odchodzącej skórze). Czasem gdy przypalę plecki skóra schodzi identycznie jak maska powyżej. Moje wrażenia... po użyciu twarz miałam tak naciągniętą, napiętą że ciężko było się uśmiechać, a dodatkowo była idealnie gładka. SUPER. Jednak miałam wrażenie że skóra była nadmiernie wysuszona. Jak dla mnie wielki minus że bardzo mocny, intensywny zapach, który dość długo się utrzymywał. Jak dla mnie - migrenowca - źle.

 

1548321894637786

Ostatnia maseczka oczyszczająca z białą glinką, do cery tłustej i mieszanej. Maseczka absorbuje nadmiar sebum oraz matuje skórę. Maseczka dodatkowo przywraca skórze nawilżenie i miękkość. Maseczka o średnio gęstej konsystencji i delikatnym zapachu. Maseczkę nakładamy na 15 min, po tym czasie zmywamy ciepłą wodą. Maseczka widocznie wygładza twarz, a także delikatnie ją napina i jednocześnie nawilża. Delikatna. Również dobrze się sprawdziła. 

1548321896145821

Maseczki z tej firmy są badane dermatologicznie i chyba będę śledzić produkty z tej firmy.

Żele pod prysznic.

annn.st01

U nas na półce troche nowości  w żelach do kąpieli. Ostatnio z mężem zdecydowaliśmy sie na wspólny żel od Lirene.IMG_20181201_193406780x1040 

Żel o intensywnym zapachu manga i jaśminu. Głęboko nawilża i odświeża. Dzieki olejku z mango mamy poczucie zmiekczenia i wygładzenia skóry. Kest w miarę gęsty, dobrze rozprowadza sie po skórze. Nie zbyt się pieni. Zapach preparatu utrzymuje sie na długi czas po wyjściu z wanny. Bardzo go lubie i jestem na tak. W dodatku złoty kolor na buteleczce dodaje poczucia elegancji i bogactwa.

 

Dla dziecka kupilismy płyn i szampon do kompieli od bobini o zapachu malinowym z dodatkiem olejku ze słodkich migdałów. Płyn prze pięknie pachnie. Robi delikatną piankę na wodzie, nawilża skóre dziecka, jednak moim zdaniem nie nadaje sie do mycia włosów. Zwlaszcza gęstych i grubych tak jak w przypadku mojego syna. Mimo wszystko lubie tą marke dzięki pieknym zapachom.

IMG_20181201_193536780x1040

Nivea hairmilk z jedwabiem

annn.st01

Od kiedy dowiedziałam się że istnieje nowa formuła szamponów hairmilk, nie mogłam doczekać się ich przetestowania. Trochę musiałam na niego poczekać, bo w sklepach pojawił się po około 2 tygodniach od pojawienia się informacji w sieci o jego istnieniu. Ale mam, znalazłam, kupiłam szampon wraz z odżywką Nivea hairmilk z jedwabiem. IMG_20180824_090043_226400x500

 

Szampon wraz z odżywką są w różowym opakowaniu, o identycznym kształcie buteleczek jak szampon i odżywka podstawowej linii hairmilk. Produkty o średnio-gęstej konsystencji, mlecznego koloru. Szampon jest dość wydajny, odżywka troszkę mniej - przy moich gęstych, długich włosach potrzeba około dwie garstki produktu, bardzo dobrze się wchłania. Produkty mają bardzo mocny zapach. Dla mnie to ogromny minus. Teraz troszkę o efektach... włosy po użyciu są nawilżone, znacznie lepiej się rozczesują. Po zastosowaniu produktu  włosy znacznie łatwiej się prostuje. Jakiegoś bum co do błyszczenia włosów nie widać. Są raczej zwyczajne. Moja opinia... Gdyby nie tak mocny zapach było by 10/10. Niestety jestem migrenowcem, po umyciu włosów czułam się jak po wyjściu od fryzjera, włosy pachniały bardzo intensywnie, zapach utrzymywał się przez całą noc a ja nad ranem nabawiłam się migreny. Jednak znalazłam rozwiązanie - aby nie wyrzucić całego produktu, mieszam szampon jak i odżywkę z nowej linii ze starą podstawową hairmilk. Ostatecznie zostanę przy podstawowej linii szamponu wraz z odzywka hairmilk.

 

Nowe kosmetyki w użytkowaniu

annn.st01

Dziś chcę się podzielić z wami moimi spostrzeżeniami o nowościach kosmetycznych a mianowicie o

  • Szamponie micelarnym od Nivea

Odkąd usłyszałam o szamponie micelarnym, od razu pomyślałam że muszę go wypróbować. Bardzo lubię markę Nivea i obecnie używam szamponu z linii nivea cream milk. Szampon micelarny jest dostępny w 3 wariantach ja wybrałam różowy, z lilią wodną do włosów łamliwych i wrażliwej skóry głowy. Na szamponie widzilmy że jest on bez silikonów i barwników. Z tyłu na ulotce możemy wyczytać, iż szampon wygładza włosy oraz utrzymuje naturalne pH skóry. Skład i resztę sami wyczytacie ze zdjęcia. Już po pierwszym użyciu szamponu zachwyt opadł tak szybko jak się wzmógł. Niestety kompletnie nie nadaje się do moich gęstych włosów. Tym włosa mam przetuszczający u nasady, słuch na końcu. I co... włosy na następny dzień są ciężkie, przetłuszczone i w moim odczuciu jeszcze bardziej wysuszone. Niestety. Może to wina złego wyboru rodzaju szamponu, nie wiem. Wiem że u mnie się nie sprawdził. Nadal zostaje z marką Nivea jednak z linii milk.  Warto zauważyć ciekawe opakowanie oraz super otwieranie i zamykanie.  Warto zwrócić na  nie uwagę. Szampon o pojemności 400ml kosztował mnie ok. 17zł.IMG_20180727_170605400x533

 IMG_20180727_173714400x533IMG_20180727_173659400x533IMG_20180727_173625400x533

  • Żelu 3 w 1 dla dzieci od AA

O tym produkcie słyszałam wiele pochlebnych opinii i komentarzy, dlatego postanowiłam go wypróbować, a nawet nie tak ja jak mój maluszek. Żel jest bezbarwny, bezwonny, o średnio gęstej konsystencji, dość szybko się pieni po rozsmarowywaniu. Płynem zaczęłam myć również twarz dziecka, oczywiście omijając oczy, usta. Słuchajcie, jest świetny, bardzo intensywnie nawilża, skóra staje się być sprężysta, gładka. Pierwsze efekty widać po skórze na buźce mojego maluszka. Po burzliwym trądziku niemowlęcym zostały mu niewielkie ślady. Po stosowaniu tego preparatu ewidentnie skóra staję się być w lepszej kondycji. Żel 3 w 1 nadaje się również do mycia włosków ja jednak do włosków używam szamponu. Głęboko i szeroko polecam. IMG_20180727_170634400x5331IMG_20180727_170648400x533

Vizir 3w1

annn.st01

W ostatnim czasie udało mi się zostać ambasadorem marki Vizir na portalu trnd.pl. Miałam okazję wraz ze znajomymi przetestować kapsułki do prania Vizir 3w1 alpejska świeżość. W zestawie otrzymałam pudełeczko z 15 kapsułkami dla mnie i 20 pojedyńczych kapsułek do rozdania bliskim.

Kapsułki można używać wyłącznie do pralki. Oczywiście nie nadają się do przeprania pojedyńczej rzeczy w rękach. Podczas prania do bębna pralki, wpierw wrzucamy kapsułkę, potem zabrudzone ubrania. 

Moja opinia kapsułek:

Kapsułki używałam przez 2 tygodnie. Ubranka prałam w 40 stopniach. Kolorowe ubrania po praniu są pełne blasku, nie zmieniają swojego kształtu, formy i koloru. Kapsułki równie dobrze radzą sobie z białymi ubrankami, ubranka nie szarzeją, nie zmieniają swojej formy ani kształtu, jednak nie mają aż takiego blasku i z szarości nie zmienią się w idealną biel jak to można ujrzeć na ekranie. Detergent nieco gorzej wypadł podczas prania białych skarpetek, w 40 stopniach nie poradził sobie z ich wypraniem. Znacznie lepiej poszło w 60 stopniach. Dodatkowo ubranka po wypraniu, dobrym strzepaniu, rozwieszeniu i wyschnięciu można powiedzieć nie potrzebują prasowania, a jeśli nawet to prasują się bardzo łatwo. Tkaniny są delikatne i bardzo intensywnie pachną. Moim zdaniem przy użyciu tych kapsułek płyn do prania jest zbędny. Oto kilka zdjęć z testów.

Przygotowanie do prania:IMG_20180626_112501300x400IMG_20180627_101022300x400IMG_20180627_101235400x300

 IMG_20180627_101034300x400

Zdjęcia przed i po pranku białych ubrań:

 

IMG_20180628_164901400x533IMG_20180627_100210400x533IMG_20180627_100916400x533IMG_20180628_165009400x533IMG_20180627_100512400x533IMG_20180628_165208400x533IMG_20180627_100413400x533IMG_20180628_165325400x533

© sto80stopni
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci