Menu

sto80stopni

opinie, rady, przeżycia

Ambasadorzy

Vizir 3w1

annn.st01

W ostatnim czasie udało mi się zostać ambasadorem marki Vizir na portalu trnd.pl. Miałam okazję wraz ze znajomymi przetestować kapsułki do prania Vizir 3w1 alpejska świeżość. W zestawie otrzymałam pudełeczko z 15 kapsułkami dla mnie i 20 pojedyńczych kapsułek do rozdania bliskim.

Kapsułki można używać wyłącznie do pralki. Oczywiście nie nadają się do przeprania pojedyńczej rzeczy w rękach. Podczas prania do bębna pralki, wpierw wrzucamy kapsułkę, potem zabrudzone ubrania. 

Moja opinia kapsułek:

Kapsułki używałam przez 2 tygodnie. Ubranka prałam w 40 stopniach. Kolorowe ubrania po praniu są pełne blasku, nie zmieniają swojego kształtu, formy i koloru. Kapsułki równie dobrze radzą sobie z białymi ubrankami, ubranka nie szarzeją, nie zmieniają swojej formy ani kształtu, jednak nie mają aż takiego blasku i z szarości nie zmienią się w idealną biel jak to można ujrzeć na ekranie. Detergent nieco gorzej wypadł podczas prania białych skarpetek, w 40 stopniach nie poradził sobie z ich wypraniem. Znacznie lepiej poszło w 60 stopniach. Dodatkowo ubranka po wypraniu, dobrym strzepaniu, rozwieszeniu i wyschnięciu można powiedzieć nie potrzebują prasowania, a jeśli nawet to prasują się bardzo łatwo. Tkaniny są delikatne i bardzo intensywnie pachną. Moim zdaniem przy użyciu tych kapsułek płyn do prania jest zbędny. Oto kilka zdjęć z testów.

Przygotowanie do prania:IMG_20180626_112501300x400IMG_20180627_101022300x400IMG_20180627_101235400x300

 IMG_20180627_101034300x400

Zdjęcia przed i po pranku białych ubrań:

 

IMG_20180628_164901400x533IMG_20180627_100210400x533IMG_20180627_100916400x533IMG_20180628_165009400x533IMG_20180627_100512400x533IMG_20180628_165208400x533IMG_20180627_100413400x533IMG_20180628_165325400x533

Bebiko 2

annn.st01

Tak jak wcześniej wspominałam zostałam ambasadorką mleka Bebiko. Śmiało mogę powiedzieć żę testerem był mój jedenastomiesięczny synek. Codziennie dwa razy dziennie zjada butle mleka oraz 1-2 razy w nocy po ok. 200ml. Dotychczas używaliśmy mleka Bebilon. Najpierw było to Bebilon 1 na zaparcia i kolki, po 6 miesiącu przenieśliśmy się na Bebilon 2. Synek bardzo lubił to mleko lecz śmiem stwierdzić, że cena mleczka jest bardzo wysoka i tak za kilowe opakowanie płacimy ponad 50zł.  

Już od dawna myślałam o zmianie mleka na Bebiko., lecz zawsze brakowało ochoty, czasu i było po prostu... nie po drodze. Troszkę sie bałam, że kolki powrócą. Moje koleżanki, siostry wychowały swoje dzieci na Bebiku mleku i były z niego bardzo zadowolone więc czemu my mielibyśmy nie spróbować? I tak dowiedziałam się o projekcie trnd mleka Bebiko 2. Pomyślałam, że to idealna pora na zmiany. Zawsze warto spróbować czegoś innego, nowego. Po zgłoszeniu, otrzymaliśmy wyniki z wygraną. Po kilku dniach doszła paczka z mleczkiem. 

Pierwszego dnia a raczej wieczora, stopniowo zaczęliśmy wprowadzać zmiany. Do pierwszego mleczka dodałam jedną miarkę nowego przysmaku. Przyznam że bałam się nocy, ale wszystko poszło bardzo dobrze. Bałam się czego? Tego, że brzuszek maluszka będzie pobolewał. Ale nie. Tak jak zawsze po północy obudził się na pierwszy posiłek. Znów podałam mu mleczko z jedną nową miarką mleczka. I tak codziennie stopniowo wprowadzałam nowe mleko. O dziwo maluszek nie odrzucił nowego smaku. Smak Bebika jest nieco słodszy a konsystencja nieco gęstsza od Bebilonu.   Po niecałym tygodniu malec przeszedł na nowe mleczko, na Bebiko. Jestem dumna z siebie i jeszcze dumniejsza z mojego synka. Pokonałam obawy i jestem szczęśliwa z nowej sytuacji. Nowe mleczko na pewno nie gorzej, a może nawet lepiej smakuje mojemu maluszkowi. Codziennie przed snem, raz lub dwa w nocy i rano pije swój posiłek. Teraz myśle nad wprowadzeniem mleczka Bebiko 2R aby posiłek stał się sytniejszy i może maluszek będzie budził się nie dwa razy w nocy a raz? Nie wiem, ale na pewno spróbuje.

Dziękuje TRND za wybranie mnie testerką, dzięki czemu odważyłam się na zmianę mleczka. Próba została wygraną.  

Akcja Bebiko

annn.st01

Moi drodzy i kochani udało mi się zostać ambasadorką marki Bebiko, za pośrednictwem portalu trnd. Tak!! Udało się nam nie mi, bo głównym testerem będzie mój maluszek. Ma już 10 miesięcy. Obecnie używamy mleka Bebilon, ale od jakiegoś czasu myślę o zmianie mleka. I co.. właśnie nadszedł czas na zmiany na lepsze. 

W zestawie ambasadora dostałam 2 paczki mleka Bebiko 2 oraz 8 próbek jednorazowych. Pełna fotorelacja już wkrótce na instagramie. Zapraszam do zajrzenia. (Tu - na blox niestety chwilowo nie mam możliwości zamieszczenia zdjęć).  packshot

Fitness Granola

annn.st01

 

Chyba każdy z nas kocha próbować , smakować, testować nowości. Ja również. Kocham to robić i dzielić sie z innymi opinią o tym co spróbowałam czy wypróbowałam. 

W ostatnim czasie zostałam wytypowana na ofemini do testowania Fitness Granola od Nestle. W paczce testera dotarły do mnie 3 paczki granoli w 3 smakach oraz w prezencie duża, solidna torba na zakupy.20170724_1442071

Zestaw granoli obejmował:

- Fitness granola z czekoladą

- Fitness granola z miodem

- Fitness granola z pestkami dyni oraz żurawiną.20170724_1458311220170724_1458441IMG_20170817_215402

Każda z granoli to głównie starannie opieczone płatki owsiane wraz z dodatkami. Granola również jest źródłem wapnia, który przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu eneretycznego.

Wszystkie wypróbowane smaki granoli są wyraziste i intensywne. Granole jadłam w towarzystwie męża, codziennie... no ok... prawie codziennie, na śniadanie wraz z mlekiem. Dla męża jeden talerz zbóż to o wiele za mało, mi jednak tyle starczało na poranne śniadanie. Śniadanie z granolą szybko się przygotowuje i to jest dla mnie ważne. Wystarczy tylko podgrzać mleko i gotowe. Super. Za to uwielbiam wszelkiego rodzaju płatki. Należy mieć na uwadze fakt że granola są twarde i nawet pod wpływem gorącego mleka nie rozmiękają. Dlatego do granoli potrzebne są mocne zęby. Płatki trafiały do nas również jako przekąska, wzamian chipsów. Świetnie smakują na sucho, są chrupiące i do tego zdrowe. Najsłodszy moim zdaniem jest smak czekolady i ten najbardziej przypadł mi do gustu. Granola są bez dodatku sztucznych aromatów. Mają delikatny zapach zbóż. Wielki plus za opakowanie które "jest wyposażone" w szczelne zapmykanie. Dzięki temu płatki długo utrzymują świeżość. W prezencie tak jak wcześniej wspomniałam dostałam torbę na zakupy. Duża w niebieskim kolorze z suwakiem. Solidnie wykonana, z solidnego materiału. Ją również już wypróbowałam i stwierdzam że świetnie się spisuje na zakupach.

20170724_150108120170724_144237

Granola są w świetne w smaku. Świetnie komponują sie z dodatkiem mleka. Jednak śmiało powiem że mnie nie zachwyciły. Myślałam że zakocham się w nich już od pierwszego spotkania. Jednak brakuje mi w nich suszonych winogron, banana, jabłka. 

Moja ocena to 8/10.

Żel punktowy mediq skin plus do cery trądzikowej

annn.st01

W ostatnim czasie zostałam wytypowana na portalu wizaz.pl do testowania żelu punktowego mediq skin plus do cery trądzikowej. Jest to wyrób medyczny stosowany do walki z trądzikiem oraz powikłaniami trądzikowymi. Nie zawiera alkoholu, jest bezzapachowy. W jego skład wchodzi polialkohol winylowy. Tworzy on warstwę, dzięki której izoluje i chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, te zaś mogą przyczyniać się do nasilenia objawów trądzikowych. Kwas glikolowy i retinowy sprzyja usuwaniu martwych komórek naskórka. Klindamycyna działa wspomagająco, przeciwdziałając namnażaniu się bakterii.

 Stosowanie:

Produkt należy nakładać wieczorem na oczyszczoną twarz, a dokładnie na zmiany, które chcemy poddać leczeniu. Rano zmywamy produkt podczas codziennej toalety. Należy pamiętać aby nie wystawiać posmarowanej buzi bezpośrednio na promienie słoneczne lub promienie z lampy UV. Buteleczkę przed użyciem należy wstrząsnąć.

Ogólne informacje:

- W okresie ciąży nie należy stosować tego produktu.

- Trzymać z dala od dzieci.

- Podczas badań nad produktem nie znaleziono żadnych działań niepożądanych 

- Gdy wykryjemy uczulenie na któryś z składników należy natychmiast skonsultować to z lekarzem.

Skład:

Polialkohol wintylowy PVA, kwas retinowy, klindamycyna, kwas glikolowy, glikol propylenowy, PEG-7 propanolu, hydroksyetyloceluloza, imidazolidynylomocznik, disodowy EDTA, butylohydroksytoluen, woda.

Moje testy i opinia:

Żel jest bezwonny. Ma bezbarwną żelową (delikatnie glutowatą) konsystencję. Część żelu się wchłania jednak w niewielkiej ilości, raczej pozostawia na twarzy efekt maski. Co ważne nie ściąga skóry twarzy, jak robi to wiele innych kremów.

Produkt stosowałam codziennie, wieczorem (przez 2 tyg), na oczyszczoną twarz. Punktowo na zmiany skórne. Czyli na krostki, zaskórniki oraz blizny, które pozostały po wcześniejszych wypryskach. Dodam, że wiele krostek miałam również na plecach. Tam też zastosowałam żel. Po dwóch tygodniach buzia w dotyku jest taka sama, ale wszelkie zmiany skórne schodzą bardzo szybko. Przed okresem czuję, że zbiera się duża krostka typu wrzód. Po posmarowaniu – chyba 3 razy, krostka nie wyrosła. Maść „stuliła ją w zarodku”. Bardzo sobie to chwalę, bo w czasie okresu dostaje wiele czerwonych dużych krost. Dzięki żelu nie wyrosła ani jedna. Maść dość bardzo wysusza twarz. Codziennie rano stosowałam krem nawilżający Lirene, o którym już wcześniej (w innym poście) wspominałam. Działanie żelu na plecach jest podobne. Krostki zostały usunięte, ale znacznie dłużej to trwało. Niektóre jeszcze są. Bardzo sobie chwalę, innowacyjną butelkę AIRLESS, jest ona wyposażona w aplikator , który po naciśnięciu uwalnia 0,25ml żelu. Na powierzchnię całej buzi starcza 0,75ml produktu. Super sprawa. Często nie wiedziałam ile produktu potrzeba aby posmarować wybraną powierzchnie skóry, aby nie było za mało bądź za dużo.

Buteleczka ma pojemność 30ml.  Ma fajny prosty kształt. W opakowaniu mieści się żel oraz ulotka. Cena rynkowa produktu to około 50zł.

Żel moim zdaniem działa rewelacyjnie na wychodzące krostki i te które już są. Z bliznami potądzikowymi raczej dość słabo sobie radzi. Dla mnie wielki i ogromny plus za brak zapachu. Moja ocena to 5+.


20170710_1906332

 

 

 

© sto80stopni
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci